Your creative space

WARTO PRZECZYTAĆ 001 | ,,Sztuka Zwycięstwa – wspomnienia twórcy Nike”

Wszyscy wiedzą kim jest Steve Jobs, kto to Bill Gates, Jeff Bezos, ale kim jest Phil Knight?

Firmy Nike nie trzeba nikomu przedstawiać – to jeden z najpotężniejszych graczy na rynku odzieży, obuwia i sprzętu sportowego, z roczną sprzedażą rzędu 30 miliardów dolarów. Nie każdy jednak wie, kim jest Phil Knight – człowiek, który stworzył tę markę za garść dolarów pożyczonych od ojca, a potem przez dziesięciolecia kształtował jej potęgę. Jego wspomnienia są fascynującą podróżą w czasie i szczerą, intymną opowieścią o tym jak realizować marzenia. Knightowi dopisało szczęście: jak większość młodych ludzi, krótko po studiach nie miał szczegółowego planu na życie, ale miał swój szalony pomysł. Kochał bieganie i czuł, że nie będzie szczęśliwy, jeśli nie zwiąże kariery zawodowej z pasją. I właśnie o tym jak zmienić zamiłowanie do sportu w niewyobrażalny sukces komercyjny, opowiada ten pamiętnik – zaskakujący, skromny, niefiltrowany, zabawny i pięknie napisany.

Phil Knight, założyciel firmy Nike Inc. jest jednym z najbardziej wpływowych magnatów światowego biznesu. W latach 1964-2004 był dyrektorem zarządzającym, a obecnie pełni w firmie funkcję prezesa rady nadzorczej. Mieszka w Oregonie z żoną Penny.

Dlaczego warto przeczytać?

Książka ta przede wszystkim od razu zwraca na siebie uwagę okładką. W tym przypadku przysłowie ,,nie oceniaj książki po okładce” nie do końca się sprawdza gdyż wygląda ona dobrze, przykuwa wzrok z daleka. Natomiast jej zawartość jest tylko jeszcze lepsza.

Dlaczego polecam tę książkę? Przede wszystkim dlatego, że jest to piękna historia o tym jak nawet szalony pomysł na biznes może okazać się strzałem w dziesiątkę jeżeli idzie za tym pasja, determinacja czy konsekwencja. Phil Knight jako młody człowiek nie miał porażających perspektyw na zostanie bogaczem, a jednak postanowił spróbować gonić za marzeniami i spróbować oprzeć swoją przyszłość na czymś związanym z jego pasją czyli bieganiem. Więc postanowił sprzedawać buty wraz ze swoim trenerem Billem Bowermanem.

Nie jest to typowy przewodnik po firmie tylko historia człowieka, który zaraz po ukończeniu Stanford nie wie co zrobić ze swoją przyszłością więc postanawia wcielić w życie swój ,,Szalony Plan”. Wszyscy znamy zakończenie tej historii jednak czytając tę książkę dowiesz się jak wyglądała droga do takiego sukcesu, a nie była ona wcale usłana różami.

Czy wiesz, że firma była wiele razy o krok od bankructwa? Wiesz, że pierwsze z modeli butów były wymyślone na poczekaniu, a nazwa całej korporacji mogła nosić nazwę Dimension 6, gdyż nazwa Nike nikogo nie przekonywała? Buty Nike zawdzięczają element swojego wyglądu… gofrom. Tak gofrom dobrze przeczytałeś. Dowiesz się także skąd wziął się popularny swoosh.

Autor zabiera nas do swojego świata pełnego emocji, problemów w życiu prywatnym jak i biznesowym. Czyta się ją bardzo lekko, a motywuje niesamowicie ponieważ mówi o tym jak od sprzedawania kilku par butów oraz ocierania się wiele razy o bankructwo można odnieść sukces swoją determinacją.


,,Ja wierzyłem w bieganie. Wierzyłem, że jeśli ludzie wyjdą z domów i przebiegną codziennie kilka mil, świat stanie się lepszym miejscem. Wierzyłem też, że w moich butach będzie im lepiej”.

Cała ta historia została opisana w książce „Sztuka zwycięstwa”. Jest to niesamowita przygoda, gdzie biznes, finanse, strategie mieszają się z pasją, radością, misją i pokonanymi kilometrami. Jak pisze, jego biznes nie jest nastawiony na zysk, a na to, by zmienić biegowy świat. Śledząc budowę i rozwój firmy, śledzimy rozwój myślenia o bieganiu. O tym, czym było i czym się stawało. Dokładnie możemy poznać, dlaczego nasze buty wyglądałyby inaczej niż wyglądają, gdyby nie gofrownica zabrana z kuchni, właściwie po co wymyślono tartanowe bieżnie. I w końcu skąd to dziwaczne logo, które nie przypomina niczego, co znane było wcześniej.

Myślę, że ta opowieść może być natchnieniem dla wielu młodych ludzi, a także dla tych którzy myślą nad otworzeniem własnego biznesu, ale nadal się wahają. Stanowi inspirację i zaciekawia od pierwszej do ostatniej strony.

 „Nie jestem, pewny, czy umiałbym wyjaśnić przed grupą obcych ludzi, kim jestem, ale nie miałem kłopotu z wyjaśnieniem, czym jest Nike”

Mam nadzieję, że tym artykułem udało mi się zachęcić Cię do sięgnięcia po tą pozycję. Nawet jeśli nie lubisz NIKE gwarantuje Ci, że Phila Knighta polubisz. Wszystko dlatego, autor jest utożsamieniem spełniania marzeń poprzez ciężką pracę.